Niemal na każdej sali sportowej w szkołach i uczelniach lubuskich (i nie tylko) czas na nich jest wykorzystywany na maksa. Oprócz zajęć lekcyjnych popołudniami niemal co dwie godziny zmieniają się ich użytkownicy. Sam kiedyś byłem członkiem kilku grup grających na takich salach.
Oczywiście salę wykorzystywaliśmy do gry w siatkówkę która w lubuskim jest bardzo popularna i nie wiedzieć czy to dzięki, kiedyś, bardzo dobrej grze Zawiszy Sulechów czy też po prostu to fajna gra. Jak ogólnie wiadomo, w siatkówkę gra się w sześciu chłopa ewentualnie Pań. Są jednak wyjątki więc można grać w 4 czy w 5 a przy nadmiarze zawsze można się zmieniać co punkt stracony. Oczywiście jest jeszcze szereg innych rozwiązań więc gra jest nawet ciekawa w 3, 6 czy w 8. Grup jest tyle, że kolejnym trudno się wbić.
Tymczasem poza lekcjami i treningami grup nieformalnych są jeszcze kluby sportowe korzystające z tych sal. W sali gimnastycznej Szkoły Podstawowej w Cigacicach grają popołudniami pracownicy z cigacickich zakładów, miejscowi strażacy i jeszcze parę innych grup. Sulechowskie szkoły również wykorzystują liczne grupy ale i parę drużyn sportowych uprawiających różne dyscypliny, wśród nich młode i młodzi siatkarze z ORIONA Sulechów. Mało tego chłopcy i dziewczęta z Oriona w tym sezonie grają już w swoich ligach i mają już swoje małe osiągnięcia. Mają również porażki z czego się cieszą mniej ale i tak musi być by się czegoś nauczyć w życiu. Młodzież chętnie gra na lekcjach pod okiem wuefisty i na treningach pod okiem Bartosza Bala. Pan Bartosz sam jeszcze niedawno bawił się w piłkę siatkową a obecnie oprócz trenowania młodzieży sam chętnie „pyka” z kolegami.
Młodzież młodzieżą, dojdą do swoich sukcesów a tymczasem wieczorami (dwa razy w tygodniu) całkiem doświadczone w bojach (Empiria Orion) dziewczyny wylewają poty na salach Trójki i Jedynki aby godnie (pomne historii sulechowskiej siatkówki) reprezentować Sulechów na boiskach Zielonej Góry, Lubska, Żar, Kostrzyna czy nawet odległego od Sulechowa Mielna. Dziewczyny można spotkać na treningach w środy i piątki a grają w 3 Lubuskiej Lidze Kobiet średnio co dwa tygodnie. Tego weekendu, ze względu na nieparzystą liczbę drużyn w tabeli „Sulechowianki” mają wolne. Jednak nie zwalnia je ani to trochę od treningu, ćwiczą zadane przez nowego trenera (z olbrzymim doświadczeniem) układy i ćwiczenia. Z dobrych źródeł wiem, że trener Mariusz wzbudza ich szacunek i chętnie wykonują jego zalecenia treningowe.
Pan Mariusz* to oczywiście doświadczony siatkarz polskich i europejskich parkietów oraz obecnie trener, który do Sulechowa powrócił po trenowaniu klubów w: Radomiu, Bielsku Białej. Policach, Rzeszowie i Kaliszu. Ostatnie pięć lat trenował w Berlinie Olimpie a teraz w Sulechowie Topmed Empirie Orion Sulechów. Oczywiście nie jest to jego jedyne miejsce pracy ale to już jego prywatna sprawa. Ważne że chce i może pomóc lokalnym siatkarkom w treningach, które w końcu wydźwigną na wyżyny Topmed Empirie z takim sponsorem tytularnym. Życzymy im wytrwałości i zacięcia w pojedynkach z zespołami z ligi oraz upragnionego awansu do kolejnej ligi jak to drzewiej bywało z Zawiszą Sulechów.
Oczywiście nie sposób nie wspomnieć o sukcesie, dotychczasowego trenera Empirii, Wojtka Szczurowskiego. To za jego kadencji w ubiegłym sezonie dziewczęta wzniosły się nad poziomy i zdobyły drugie miejsce w tabeli 3 ligi. Dzięki temu zagrały w barażach o awans w których miały trudnych przeciwników. Mimo twardej walki dziewczyny jednak poległy w walce z klubami sponsorowanymi przez wielkie firmy. Orion nie ma takich sponsorów a co za tym idzie i pieniędzy. Teraz ma być jeszcze lepiej i na tym zakończę. Następny mecz 7 listopada ale o tym jeszcze napiszę.
Waldek W.