O skuteczności lubuskich, ba sulechowskich strażaków (JRG 3 i 5 jednostek OSP) przekonywaliśmy się nieraz. Skutecznie i szybko działali w czasie ostatniej powodzi ale i w czasie pożaru Franzpolu przed siedmioma miesiącami. Zareagowali tak szybko i skutecznie, że trzeba było ponowić próbę usunięcia przeszkód…
Dziś około 17.00 w Sulechowie ponownie wybuchł pożar dawnej fabryki mebli tapicerowanych Franzpol. Po rozwoju obecnego pożaru mieszkańcy – obserwatorzy sądzą, że „wreszcie” skutecznie ktoś się postarał żeby można było „pchnąć” temat z rozbiórką starych murów. Bardzo komuś zależało żeby to spłonęło skutecznie.
Nie bacząc na ludzi w sąsiedztwie „ktoś” realizuje swoje plany aby zaspokoić swoje próżne żądze 🙁
Jak nas informują mieszkańcy miasta – nasi korespondenci:
– to jawne podpalenie i kpina z porządku prawnego w Polsce,
– jak zawsze wszystko zostanie zamiecione pod dywan a właściciel dalej będzie piął do celu.
Tymczasem strażacy walczą ponownie z pożarem w sile kilkunastu jednostek PSP i OSP. Pożar jak zwykle będzie ugaszony ale zniszczenia będą nieporównywalnie większe niż za pierwszym razem. Taka typowo polska utylizacja odpadów, za które trzeba było by zapłacić grube tysiące a pożar załatwia wszystko i nie będzie trzeba pozwolenia na rozbiórkę.
Dla przykładu pare komentarzy z FB obserwatorów zdarzenia:
- Zdaje się, że po raz kolejny wdrożono innowacyjne przechowywanie odpadów w chmurze (płonie nieczynny zakład produkcji mebli).
- E-odpady
- wierzyciele czekają na odszkodowanie
- a nam mandat za kominek
- pytanie kto kolejny raz podpalił? Pozostawia to wiele do życzenia. Właściciel powinien być sowicie ukarany
- Utylizacja za droga więc płonie
WW.